Film ślubny – hit czy kit?

Czy myśląc kamerzysta ślubny, widzisz przed oczami „Pana Staszka z kamerą VHS na ramieniu, na której zamontowano wielki halogen, zaglądającego obiektywem, do talerza Gości na weselu”?

 

Wyobraź sobie, że taki stereotyp wciąż funkcjonuje w głowach ludzi i nawet w 2020 roku, wiele osób uważa, że jego film ślubny, powinien trwać minimum 3 godziny i dokumentować każdy zjedzony posiłek i każde potknięcie na parkiecie. To scheda po latach ’90 i początku lat ’00, kiedy to na rynku pojawiło się sporo osób, które inwestując w kamerę, stawały się z automatu „kamerzystą ślubnym”. Tworzyły one długie, filmowe „tasiemce”, bo film, który oglądały później Pary Młode, to był cały materiał, który Pan Kamerzysta zarejestrował. Nie było komputerów, programów do edycji, możliwości postprodukcji, więc tak długie wideo, trafiały na pięknej kasecie VHS do Klientów. Kilka lat później, kiedy pojawiły się pierwsze komputery i programy „do montażu”, zaczęto dodawać przaśne intro i przejścia scen 😉 Utarło się więc z biegiem lat, że tak to ma wyglądać…

Ale czy na pewno?
Nadal spotykamy się z osobami (i żeby było śmieszniej, z młodymi ludźmi), które nie wyobrażają sobie filmu ślubnego, który trwać będzie 30 minut czy nawet godzinę! No bo przecież w takim czasie nic się nie pokaże! Często taka wizja ślubnego wideo, wykreowana jest przez rodziców, starsze rodzeństwo, rodzinę – osoby, które pamiętają właśnie czasy, kiedy produkowało się takie długaśne filmy. A umówmy się, wiele osób, które szuka wykonawcy ich filmu ślubnego, nie jest zorientowana na rynku wideo, nie śledzi trendów, aktualnych kierunków w postprodukcji, itp.I to nie jest żadna ujma na honorze! My, dla przykładu, nie śledzimy aktualnych trendów na stokach narciarskich i dla nas, outfit narciarza…to outfit narciarza, bez zagłębiania się w szczegóły i aktualne trendy kombinezonów, kasków, nart 🙂

Dziś kamerzysta ślubny, to zgoła odmienny typ filmowca,
od tego, co dobrze pamięta starsze pokolenie. Dziś ekipę wideo zazwyczaj tworzy dwóch, a nawet trzech operatorów. Często, tak jak w naszym przypadku, są to ludzie związani nie tylko z branżą ślubną, ale ogólnie ze sceną produkcji wideo. To doskonały przykład, że sztuka tworzenia filmów ślubnych, może iść w parze z produkcją np. teledysków muzycznych czy reklam dla firm. Dziś, każdy zorientowany na rynku wideo, wie, że hasło „kamerzysta ślubny” nie jest już synonimem obciachu i powodem do uśmiechu politowania! Dzisiaj twórcy ślubnych wideo, oczywiście z pewnymi wyjątkami, to bardzo uzdolnione i pełne pomysłów osoby, które nie traktują tej profesji tylko i wyłącznie jako zarobek. To może wydawać się dziwne, bo przecież krąży powszechna opinia, że w tej branży zarabia się „ciężarówki kasy” (swoją drogą, wciąż czekamy… na taką naszą pierwszą ciężarówkę;-), ale faktem jest, że rynek się zmienił, wraz z oczekiwaniami Klientów i dziś, żeby być dobrym twórcą ślubnych wideo historii, nie wystarczy chęć łatwego zysku i podrzędna kamera na ramieniu. O nie!

W dzisiejszych czasach, pożądany jest ktoś, z wyczuciem smaku i gustem filmowym. W erze Netflixa, nikt nie chce oglądać złej jakości filmów, zrobionych byle jak. Oczywiście, nie przyniesiemy kamery typu RED czy ARRI ALEXA na Wasze uroczystości (chociaż w sumie…;-), ale dążymy do perfekcji, jeżeli chodzi o poziom realizacji, naprawdę porządnym i topowym sprzętem, z którego korzystają najlepsi w branży ślubnej!

Ale jak się w tym wszystkim odnaleźć, jak wybrać właściwą wersję filmu?
Wszystkie Pary Młode, które do nas trafiają, mogą liczyć na wartościowe konsultacje ślubne w zakresie wyboru wersji Ich filmu ślubnego.Jesteśmy zobligowani, aby wytłumaczyć Wam różnice pomiędzy poszczególnymi wersjami filmu (film artystyczny, reportaż ślubny, itp.) powiedzieć czemu nie warto pchać się w kilkugodzinną epopeje wideo z Waszych uroczystości ślubnych. Zdajemy sobie sprawę, że profesja operatora i montażysty, to prawdopodobnie nie Wasza bajka, więc nie wymagamy, abyście byli na bieżąco z rynkiem produkcji wideo. To nasza branża i to my mamy się na tym znać, a Wy macie dostać najwyższej jakości film ślubny, bez zagłębiania się w szczegóły jego powstawania i dlaczego tak, a nie inaczej 🙂

Jeżeli jesteście tradycjonalistami, możecie liczyć na produkcję przez nas, naprawdę klasycznego reportażu ślubnego – z jedną subtelną różnicą od wspominanych na początku artykułu, tasiemców weselnych – zrobimy to z pomysłem, nowocześnie i opakujemy w naprawdę najnowsze trendy postprodukcji i montażu. Jeżeli będziecie nalegać na film dłuższy, zapraszamy na spotkanie i postaramy się wytłumaczyć Wam… jak nie uśpić widzów Waszego filmu ślubnego :)) Jeżeli natomiast,jesteście przebojowi i zaufacie w nasz profesjonalizm, możemy poszaleć z produkcją filmu artystycznego! O różnicach pomiędzy tymi produkcjami, piszemy w tym wpisie

foto w artykule: White Wolf Studio