Jak robimy filmy ślubne? cz.1 - wybór firmy przez Pary Młode | Blog | AM MEDIA

Tak samo jak chętnie chłoniemy wiedzę od innych twórców filmów ślubnych (inspirujemy się i uczymy od takich ludzi jak Matt Johnson, Parker Walbeck, Jason Vong czy Weeding Film School ), tak samo lubimy dzielić się zdobytą wiedzą. I chociaż w zasadzie nasz cykl „Jak robimy filmy ślubne?” jest adresowany głównie do Par Młodych, którym chcemy przybliżyć system naszej pracy i zaznajomić je z tym, jak powstanie ich film ślubny, tak zapraszamy do lektury również kolegów z branży.


W pierwszym wpisie przybliżymy Wam dlaczego tak ważny jest właściwy wybór firmy, która stworzy dla Was film ślubny i dlaczego najwyższa pozycja na liście ogłoszeń + niska cena, nie koniecznie świadczą o dobrym efekcie końcowym.


Od kilku lat w Polsce, trwa zażarta walka o Klienta. Jedne firmy wydają majątek na reklamę w Google, inne inwestują w Facebooka. Popularne stało się również wydawanie fortuny na promocję w portalach typu Wedding.pl czy Wesele z Klasą. Co ciekawe, taki agresywny marketing prowadzony przez firmy może być „niebezpieczny” dla Par Młodych. Dlaczego? Ponieważ szukając wykonawcy Waszego filmu jest duża szansa, że nie traficie do kogoś, kto robi dobre filmy ślubne, a do kogoś, kto wyświetla Wam się na samej górze listy usługodawców, bo wydał dużo kasy na reklamę.


Oczywiście, zanim podpisze się umowę przegląda się portfolio, sprawdza co oferuje usługodawca, jak montuje filmy, jak radzi sobie z dźwiękiem, czy zna się na kolor korekcji i ogólnie postprodukcji materiału wideo. Ale czy na pewno? Z doświadczenia wiemy, że to, co dla nas, osób z branży filmowej jest oczywiste i na co zwracać uwagę, niekoniecznie jest oczywiste dla Pary Młodej, która szuka „kamerzysty na wesele”.


Dodatkowo „milion spraw na głowie” związanych z organizacją wesela, nie ułatwia chłodnej kalkulacji przy wyborze spośród setek firm wideo na rynku. Ale nie dziwimy się, kolejni „kamerzyści weselni” rosną jak grzyby po deszczu, przystępne ceny sprzętu do filmowania i wszelakie dotacje spowodowały wysyp „firm”, które świadczą swoje usługi w tej branży. I tutaj chcieliśmy Wam zwrócić uwagę na ten aspekt. Zauważyliście, że słowo „firm” celowo ubraliśmy w cudzysłów? Niestety, znamy przypadki, w których taka „firma”, założona z chęci łatwego i szybkiego zysku dostarczała materiał, od patrzenia na który „bolały oczy”. Gorsze jednak są przypadki, w których taki „sezonowy kamerzysta” w ogóle nie pojawiał się na ślubie i finalnie Para Młoda zostawała bez jakiegokolwiek materiału wideo (i bez zaliczki…) . Czyli krótko mówiąc, osobom, które nie są związane z branżą wideo i nie wiążą z nią dalekiej przyszłości, nie zależy, czy będą miały Klientów za dwa, trzy lata. Ma być zarobek tu i teraz, dlatego ewentualna zszargana opinia przez wystawioną do wiatru Parę Młodą, nie jest dla nich istotna.


Jest jeszcze kwestia legalności takich „firm”. Z tego co się orientujemy, olbrzymia część usługodawców nie ma zarejestrowanych działalności gospodarczych, nie wystawiają rachunków, nie płacą podatków, ZUSu, nie mają kosztów księgowej, itp. itd. Czyli mówiąc wprost – działają nielegalnie lub na skraju legalności – a nie mając wspomnianych kosztów, można schodzić z ceny. I tym kusić Klientów… I jasne, Para Młoda może powiedzieć „ale to nie nasz problem, dla nas ważne, że cena jest niższa o 50% niż u konkurencji” i ciężko polemizować z tym argumentem, należy jednak pamiętać o wymienionych w poprzednim akapicie argumentach przeciwko usługodawcom działającym „z doskoku”. A dodatkowo, ja, osobiście chciałbym mieć umowę podpisaną z rzetelną, sprawdzoną firmą, która ma bogate portfolio (i nawet nie koniecznie tylko ślubne), działa legalnie, wystawia rachunki, płaci podatki a w razie problemów nie „rozpłynie się w powietrzu” 🙂 Warto się więc zastanowić, czy np. oszczędzając parę złotych, finalnie nie okaże się, że „koszt braku filmu” nie przewyższy tej oszczędności – w końcu, tej imprezy się nie powtórzy.


A więc jak wybrać usługodawcę, który stworzy Wasz film ślubny?
Po pierwsze sprawdźcie firmę: jak długo działa, sprawdźcie koniecznie opinie Klientów (ale sprawdźcie w kilku miejscach, nie tylko np. na fanpage firmowym), jakie filmy tworzy (ale ważne jest, żeby zobaczyć FILM a nie tylko efekciarski TELEDYSK ŚLUBNY – bo to częsty przypadek, kiedy teledysk jest zmontowany idealnie, a na cały reportaż z wesela już nie starczyło pomysłu i przez 80% czasu filmu mamy zabawę na parkiecie z jednej kamery;-). Warto też spotkać się z przedstawicielem firmy i poznać osobę, która ma dla Was stworzyć film ślubny – to bardzo istotne, bo co z tego, że ktoś robi super filmy, jak Wasze „relacje” i kontakt z nim w czasie tego ważnego dnia, będą „skomplikowane” i współpraca na planie nie będzie owocna.


Warto również dowiedzieć się, czy firma dysponuje odpowiednim sprzętem np. do rejestracji dźwięku (rejestrator, mikrofony kierunkowe, mikrofony krawatowe do wypowiedzi). Do tego, oczywiście system pracy – czy firma oferuje coś więcej, niż „wizyta z kamerą na parkiecie”, czy jest plener ślubny, wywiady, itp. itd.


Podsumowując, nie zawsze warto kierować się niską ceną za usługę. Różnice w wykonaniu filmów ślubnych pomiędzy firmami a „firmami” są znaczące. Rozstrzał cenowy również jest potężny. My sugerujemy, aby poszukiwania rozpocząć od tych najlepszych firm (z najlepszym portfolio i stety-niestety najwyższą ceną -adekwatną do usługi). Później ewentualnie „schodzić w dół” jeżeli chodzi o kwoty.
Osoby, które stworzą dla Was materiał muszą też „czuć klimat” i być pasjonatami i profesjonalistami w tym co robią! Nie radzimy również spoglądać tylko na pozycję w wyszukiwarce Google czy posty sponsorowane na Facebooku, ani kto jaki status „premium” ma w portalu ślubnym (bo to są rzeczy, które można po prostu kupić).


My odwiedziliśmy w tym sezonie, z naszymi kamerami już takie miasta jak Poznań, Wrocław, Łódź, Warszawa, Opole czy Szczecin. Mimo, że siedzibę mamy w Poznaniu, to jesteśmy zapraszani przez Pary Młode w całej Polsce – a przecież łatwiej i szybciej można znaleźć kogoś „po sąsiedzku”, bez ponoszenia dodatkowych kosztów jak dojazdy czy nocleg dla operatorów. To brzmi jak autoreklama i w sumie tak trochę jest, ale ma też uświadomić Was, że poszukiwania dobrej ekipy filmowej na Wasz ślub i wesele nie muszą ograniczać się tylko do Waszego miasta czy województwa i czasem warto „pokopać” głębiej w ofertach, żeby wybrać tych, którzy zrobią Wasz film ślubny profesjonalnie.


W przyszłym tygodniu zapraszam na kolejną część bloga, w którym przejdziemy już do kwestii pracy na planie zdjęciowym, jakim będą przygotowania Pary Młodej przed ślubem:) Arkadiusz Małecki – właściciel AM MEDIA WIDEO

 

Privacy Preference Center