O nas

Połączenie pasji i warsztatu

AM Media to marka, która powstała z połączenia pasji do filmu i fotografii z solidnym warsztatem umiejętności operatorskich i montażowych. Od początku mieliśmy ambicję, aby nasze produkcje cechowała wysoka dbałość o detale, takie jak kolory, wzorcowe kadry, porządne udźwiękowienie. Naszym produktem flagowym są filmy i fotografia ślubna, ale realizujemy też projekty dla firm.

Rodzinna manufaktura fotografii i filmu

Nie jesteśmy wielkim domem mediowym. Bliżej nam do rodzinnej manufaktury, w której wytwarza się unikalne i dobrej jakości produkty, kierowane do konkretnego Klienta.  I taką filozofią chcemy się kierować obierając kurs na przyszłość. Bardziej niż na lukratywnych kontraktach zależy nam na ludziach, z którymi możemy tworzyć unikalne historie. Często zdarza się, że angażujemy się w projekty, które nie przynoszą materialnych zysków, ale poznajemy dzięki nim wyjątkowych ludzi, odwiedzamy nietypowe miejsca i szlifujemy swój warsztat.  Oczywiście nasza rodzinna „manufaktura fotografii i filmu” produkuje materiały również dla takich firm jak Toyota Polska czy Fritz Kola i odnajdujemy się w tym naprawdę rewelacyjnie. Jedno nie wyklucza drugiego:)

Prywatnie jestem wielkim fanem motorsportu. W szczególności rajdów samochodowych. Zaraziłem się tym sportem w 1991 roku, kiedy mając 9 lat, pod moim domem przebiegała trasa Rajdu Elmot, a legenda polskich rajdów Marian Bublewicz dał mi autograf w zeszycie:)  Od tamtej pory byłem na setkach imprez, w tym na wszystkich rundach WRC w Polsce i Rajdzie Szwecji i Monte Carlo, gdzie zabrał mnie wybitny fotograf rajdowy, a prywatnie mój dobry znajomy – Marcin Rybak. Co ciekawe, moje zdolności operatorskie i montażowe docenił aktualny Mistrz Polski w rajdach Mikołaj Miko Marczyk, dla którego w 2018 roku pracowałem jako obsługa medialna. Prowadzę też swojego bloga o tematyce motorsportowej, a pod szyldem AM MEDIA zajmuje się też fotografią motoryzacyjną.

Tworzymy ślubne historie

Naszą główną działalnością jest produkcja filmów ślubnych i fotografii ślubnej. Dlaczego taki kierunek? Między innymi dlatego, że uwielbiamy podróże, a ślubne zlecenia to możliwość zwiedzania całego kraju, oraz wyjazdów poza jego granice z naszym sprzętem. Dodatkowo uwielbiamy pracę z ludźmi, a z Klientem, który przychodzi do Ciebie trzymając swoją drugą połówkę mocno za rękę, współpracuje się jeszcze lepiej! Usłyszeliśmy ostatnio, że żeby pracować w branży ślubnej trzeba albo być szaleńcem albo to kochać – no i sprawdza się to w naszym przypadku idealnie, bo My to tacy „szaleńcy z kamerami”, którzy pokochali całą otoczkę związaną ze ślubami i weselami – emocje, motyle w brzuchu, miłość, zdenerwowanie przed pierwszym tańcem, śmiech, łzy szczęścia i Pary Młode wpatrzone w siebie.