O nas

Jak to się zaczęło?

AM Media to marka, która powstała w 2018 roku z połączenia pasji do filmu i fotografii z solidnym warsztatem umiejętności operatorskich i montażowych. Co ciekawe, z kamerą i aparatem mieliśmy do czynienia już wiele lat wcześniej, ale dopiero 2018 rok przyniósł prawdziwą rewolucję, która poskutkowała powstaniem naszej działalności pod szyldem „Arkadiusz Małecki Media”. Od początku mieliśmy ambicję, aby nasze produkcje cechowała wysoka dbałość o detale, takie jak kolory, wzorcowe kadry, porządne udźwiękowienie. Co ciekawe,  cały setup sprzętowy i software na którym pracujemy jest wynikiem szybkiego rozwoju i efektywności naszej firmy. I tak, jesteśmy z tego dumni, bo udowodniliśmy sobie, że nasza działalność nie jest chwilowym pomysłem na szybki zysk, a długotrwałym projektem, w który zaangażowanych jest coraz więcej osób.

Rodzinna manufaktura fotografii i filmu

Nie jesteśmy wielkim domem mediowym. Bliżej nam do rodzinnej manufaktury, w której wytwarza się unikalne i dobrej jakości produkty, kierowane do konkretnego Klienta.  I taką filozofią chcemy się kierować obierając kurs na przyszłość. Bardziej niż na lukratywnych kontraktach zależy nam na ludziach, z którymi możemy tworzyć unikalne historie. Często zdarza się, że angażujemy się w projekty, które nie przynoszą materialnych zysków, ale poznajemy dzięki nim wyjątkowych ludzi, odwiedzamy nietypowe miejsca i szlifujemy swój warsztat.  Oczywiście nasza rodzinna „manufaktura fotografii i filmu” produkuje materiały również dla takich firm jak Toyota Polska czy Fritz Kola i odnajdujemy się w tym naprawdę rewelacyjnie. Jedno nie wyklucza drugiego:)

Prywatnie jestem wielkim fanem motorsportu. W szczególności rajdów samochodowych. Zaraziłem się tym sportem w 1991 roku, kiedy mając 9 lat, pod moim domem przebiegała trasa Rajdu Elmot, a legenda polskich rajdów Marian Bublewicz dał mi autograf w zeszycie:)  Od tamtej pory byłem na setkach imprez, w tym na wszystkich rundach WRC w Polsce i Rajdzie Szwecji i Monte Carlo, gdzie zabrał mnie wybitny fotograf rajdowy, a prywatnie mój dobry znajomy – Marcin Rybak. Co ciekawe, moje zdolności operatorskie i montażowe docenił aktualny Mistrz Polski w rajdach Mikołaj Miko Marczyk, dla którego w 2018 roku pracowałem jako obsługa medialna. Prowadzę też swojego bloga o tematyce motorsportowej, a pod szyldem AM MEDIA zajmuje się też fotografią motoryzacyjną.

Tworzymy ślubne historie

Obok filmów dla biznesu, naszą główną działalnością jest produkcja filmów ślubnych i fotografii ślubnej. Dlaczego taki kierunek? Między innymi dlatego, że uwielbiamy podróże, a ślubne zlecenia to możliwość zwiedzania całego kraju, oraz wyjazdów poza jego granice z naszym sprzętem. Dodatkowo uwielbiamy pracę z ludźmi, a z Klientem, który przychodzi do Ciebie trzymając swoją drugą połówkę mocno za rękę, współpracuje się jeszcze lepiej! Usłyszeliśmy ostatnio, że żeby pracować w branży ślubnej trzeba albo być szaleńcem albo to kochać – no i sprawdza się to w naszym przypadku idealnie, bo My to tacy „szaleńcy z kamerami”, którzy pokochali całą otoczkę związaną ze ślubami i weselami – emocje, motyle w brzuchu, miłość, zdenerwowanie przed pierwszym tańcem, śmiech, łzy szczęścia i Pary Młode wpatrzone w siebie.