„(…) wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście, ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.”. Po kilku latach w branży ślubnej jako fotograf i twórca filmów ślubnych, po stworzeniu wielu materiałów wideo dla moich Par Młodych, postanowiłem, że niczym Magda Gessler w Kuchennych Rewolucjach – „muszę zmniejszyć menu w tej knajpie”! I padło na potrawę dużą, obszerną i mocno sycącą. Film ślubny 60 minut.

Osoby śledzące mojego bloga doskonale wiedzą, że od dłuższego czasu wpisy, które się pojawiały świadczyły o kierowaniu nowych Klientów na filmy krótkie, zwarte i treściwe. Zachwalałem filmy 15 minutowe jako format idealny, – polecam przeczytać. To wszystko musiało się skończyć w jeden sposób – „wyjście z produkcji” filmów długich, godzinnych. Dlaczego? Ano dlatego, że przestał mnie bawić ich format, a moja filozofia tworzenia contentu wideo ewaluowała przez kilka lat w stronę form nowoczesnych i kompaktowych. Dotarło do mnie, że formatem, z którego czerpie największą przyjemność (zarówno na planie zdjęciowym, jak i w posprodukcji), są filmy nieprzekraczające 30 minut. Ale powiem więcej, reakcje Par Młodych, które takie 15 czy 30 minutowe filmy u mnie zamówiły, tylko potwierdziły mnie w przekonaniu, że to właśnie tą drogą chce iść przez najbliższe sezony ślubne!

Mamy połowę 2021 roku, świat się zmienił, nie tylko ze względu na ubiegłoroczne wydarzenia, ale również na błyskawiczny postęp technologiczny i kulturowy, który dotknął również branżę ślubną. Mało kto kręci dziś wesela innym sprzętem, niż profesjonalny bezlusterkowiec. Część twórców filmów ślubnych weszła nawet w kamery filmowe, chcąc dotrzymać tempa branży. Pamiętajmy, że wzorce i moda zawsze przychodziły do nas z Zachodu, a w dużej mierze zza Wielkiej Wody. To właśnie w USA pojawili się pierwsi twórcy ślubnego contentu, którzy wesela kręcić zaczęli naprawdę TOPowym sprzętem – włączając w to nawet profesjonalne kamery RED. Jednocześnie tworząc filmy ślubne kompaktowe i na wyższym poziomie, nie tylko ze względu na sprzęt i jakość. Dlaczego więc nie przeszczepić dobrych wzorców na nasze podwórko? Moda na „krótkie filmy ślubne” (co ciekawe słowo „moda” nie kojarzy mi się zbyt dobrze, ale w tym przypadku broni się pod każdym względem!) dotarła do Polski jakieś dwa-trzy lata temu. Pojawili się twórcy, którzy wręcz szokowali formą i czasem trwania, dobrze do tej pory znanych, kilkugodzinnych „ślubniaków”.

Umówmy się, dziś ma być wszystko „szybko i intensywnie”. Jeżeli jesteś świadomym filmowym odbiorcą, nie będziesz oglądał Dynastii czy Złotopolskich od nowa, bo kompletnie nic Cię tam nie zaskoczy, nie porwą kadry, historia, montaż czy postprodukcja. Chcesz nowych rzeczy od Netflixa, HBO, Disneya. Rzeczy skrojonych na 2021 rok, dotrzymujących tempa obecnej rzeczywistości. Dla jednych smutna prawda, dla innych nowa rzeczywistość. A więc co z tym dłuuugim filmem ślubnym? Nikt tego nie obejrzy, a na pewno nie obejrzy z zaciekawieniem. Nawet osoby „starszej daty” w połowie takiego długiego filmu będą przymykać oko ze znużenia. Bo ile można oglądać pląsów na parkiecie?? Jak ważne jest zapamiętanie każdej kreacji Gości weselnych czy słuchać słów kazania w kościele, które w 90% przypadków usłyszymy podczas każdej mszy??

I w momencie kiedy uświadomiłem sobie to wszystko, dodałem do tego fakt, że chce podchodzić do produkcji filmów ślubnych kreatywnie, wyszło mi, że format 60 minut (a mam kilka takich produkcji na koncie), nie jest tym, co chce tworzyć i oddawać Parom Młodym. Parom, które prawdopodobnie „z podpowiedzi rodziców” (bo na czyimś doświadczeniu w temacie należy bazować) wybrały długi film ślubny z mojej oferty. Bo przecież „film ślubny to ma być długi!”. Dlatego ta „rewolucja” w mojej ofercie, to raczej ewolucja. Dążenie do formatu idealnego, zarówno dla mnie, jako Twórcy, jak i Pary Młodej, która ma dostać prawdziwą perełkę do obejrzenia. Zdaję sobie sprawę, że przejdzie mi koło nosa kilka zleceń. Ale stawiam na współpracę z ludźmi świadomymi i gotowymi na tworzenie właśnie takich nowoczesnych i kreatywnych filmów ślubnych. Przepraszam całą resztę, ale nie dam się już namówić na godzinne czy dłuższe (a zdarzało się…) produkcje z Waszego ślubu i wesela. A tych, którzy świadomie (nawet bez namowy rodziców czy rodziny) będą chcieli długi film z tego wyjątkowego dnia, szanuję i kibicuje im, aby znaleźli dobrą ekipę od wideo na to zlecenie.

I już. Film 60 minut wyleciał z mojej oferty, zostały produkcje 15 i 30 minutowe. Zrobione od A do Z z pomysłem, bez nudnych wypełniaczy i przypadkowych kadrów.

A na koniec przykładowy film ślubny, który mogę dla Was stworzyć:

Film ślubny | Fotografia ślubna | Poznań | film z wesela | kamerzysta ślubny | filmy ślubne | fotograf na ślub | Arkadiusz Małecki | fotograf Poznań | AM MEDIA | nowoczesne filmy ślubne